Aktualności

Zapisz się do newslettera

Finałowy turniej Sephora Kahuna Cup vol. 5 zakończony!

12.05.2015

Cykl Sephora Kahuna Cup zakończony! Finałowa, 5. edycja została właśnie rozegrana!

Ale nie martwcie się Sephora w Kahunie na pewno nie powiedziała ostatniego słowa ;-)

W finałowym turnieju wzięło udział 72 uczestników i uczestniczek podzielonych na 5 kategorii: OU11, OU13, OU15, DAMSKĄoraz OPEN. Rywalizację tradycyjnie już rozpoczęli juniorzy. Najmłodsze kategorie wystartowały z rozgrywkami  o 9:00 rano. Czterech zawodników do lat 11 walczyło o zwycięstwo systemem „każdy z każdym”. Najlepszy wśród nich okazał się debiutant Ivo Lazoud, drugi był Nikodem Kazanowski, a trzeci Bruno Campbell. Ich starsi koledzy rozegrali swoje mecze w tradycyjnej drabince walcząc zaciekle o każde miejsce. Znany nam już dobrze Kuba Zimecki z Częstochowy ponownie był nie do pokonania i zgarnął złoto. Srebro przypadło Antkowi Binasikowi, a z walki o brąz zwycięsko wyszedł Krzysiek Kuc.

Najstarsi juniorzy wystartowali nieco później, bo o 10:00. Olek Wierzba okazał się bezkonkurencyjny. Zwyciężył kategorię OU15 bez straty seta. Ale to nie wszystko!!! Pokazał także seniorom, że trzeba na niego uważać. W turnieju OPEN zajął wysokie 23. miejsce. W OU15, drugie miejsce zajął Robert Janasiewicz, a trzeci był Olek Fordoński.

O 11:00 na kortach stanęli seniorzy. Turniej dla niektórych rozpoczął się ciężkimi pojedynkami. Piotr Kuźmiński musiał uznać wyższość wspomnianego wyżej Olka Wierzby. Szymon Włodarczyk też został zaskoczony, tym razem przez młodego Kubę Fordońskiego. W przeciwieństwie do Piotra udało mu się zakończyć mecz na swoją korzyść 2:1. Robert Łuniewski pokonał dawno niewidzianego na turniejach Roberta Grygla. Aby to osiągnąć musiał obronić dwie piłki meczowe. Najdłuższym meczem pierwszej rundy okazał się pojedynek Michała Stanosza z Karolem Kreczmańskim. Michał po prawie półgodzinnej walce wszedł do kolejnej rundy i nabrał rozpędu. W swoim drugim meczu pokonał znacznie wyżej rozstawionego Roberta Gogłuskę.

Ciekawym pojedynkiem drugiej rundy była także walka Pauliny Krzywickiej z Łukaszem Kondratowiczem. Każdy set rozstrzygała różnica 2 punktów. Z pojedynku zwycięsko wyszedł jednak Łukasz. Przemek Atras był bliski sprawienia dużej niespodzianki już na początku turnieju za sprawą swojego spóźnienia… Pierwszy set został przyznany przeciwnikowi, ponieważ sędzia nie miał już cierpliwości czekać na Przemka. Wszystko skończyło się jednak szczęśliwie dla lidera rankingu PFS.

Runda trzecia to przede wszystkim zwycięstwo Przemka Gniteckiego 3:0 nad znacznie wyżej notowanym Rafałem Kozłowskim. Ćwierćfinały nie pozostawiły wątpliwości, których 4 zawodników należy do Kadry Polski. I tak powstały dwie pary półfinałowe:

1.       Lider rankingu PFS - Przemek Atras kontra Łukasz Stachowski – zwycięzca jedynego meczu dla Polski na DME
2.       3-krotny Mistrz Polski sprzed lat Wojtek Nowisz kontra Marcin Karwowski – 3-krotny i aktualny Mistrz Polski

Ale zanim o półfinałach OPEN warto wspomnieć o rywalizacji Pań :)

Dziewczyny rozpoczęły od razu od ćwierćfinałów, w których mecze były jednak dość jednostronne. Półfinały także nie przyniosły dużo emocji, za to później było bardzo ciekawie :) Mecz o 5. miejsce to prawdziwa pięciosetowa batalia między Pauliną Rogaczewską a Moniką Świerczyńską. Lepsza tym razem okazała się Paulina. Meczowi o 3. miejsce również towarzyszyły niemałe emocje mimo, że mecz zakończył się 3:0. Brąz wywalczyła Agnieszka Honkisz, która pokonała Gosię Rzeszutko.

W finale spotkały się jedne z faworytek do tytułu Mistrzyni Polski 2015. W szranki stanęły Paulina Krzywicka i Natalia Ryfa. Kto widział jeden z takich pojedynków choć raz, ten wie ile emocji na korcie może dostarczyć ta para :) A ten finał nie był inny. Ostatecznie jednak wygrała Paulina 3:1. Zobaczymy, czy dziewczyny spotkają się także na IMP i czy wynik będzie ten sam…

Wracając do Panów :) Półfinałową rywalizację rozpoczęła druga para, czyli Wojtek Nowisz i Marcin Karwowski. Chłopaki tradycyjnie już uraczyli nas pięcioma setami. Mecz trwał niemal półtorej godziny i był zdecydowanie najdłuższym w całym turnieju! Po 4 setach wynik był idealnie równy 2:2 w setach, a podliczając punkty 41:41. W piątym secie lepszym okazał się stary mistrz - Wojtek, który mimo prowadzenia 7:1 w piątym secie musiał bronić piłki meczowej przy stanie 9:10, aby zakończyć mecz 12:10 po morderczej walce. Panowie dostarczyli wszystkim widzom niemałych emocji, prowadząc w całym spotkaniu baaaaardzo dłuuuuugie wymiany… ;)

Pierwsza para walczyła równie zacięcie choć znacznie krócej. Przemek, mimo okazji do wygrania pierwszego seta, nie wykorzystał jej… (10:12, czyli 0:1 w setach). W drugim secie nie popełnił tego błędu i zwyciężył 11:9. Stan 1:1. Następnie dominował już Łukasz, który wygrał kolejne dwa sety 11:3 i 11:9, aby zakończyć mecz po 55 minutach walki.

Mecz o 3. miejsce niestety się nie odbył. Marcin Karwowski, którego zaczęły męczyć skurcze pod koniec meczu z Wojtkiem, nie chciał ryzykować kontuzji przed zbliżającymi się IMP.

W finale spotkali się zawodnicy z SIMPLE KAHUNA TEAM. Pierwszy set padł łupem Wojtka 12:10, ale widać było efekty jego wcześniejszego półfinału. W trzech kolejnych setach Łukasz prawie nie oddawał prowadzenia Wojtkowi. Wykorzystywał szanse i często w efektowny sposób kończył wymiany. Złoto zdobył Łukasz wynikiem 10:12, 11:8, 11:9, 11:8.

Czy to zwycięstwo oznacza, że najniżej notowany w rankingu, wśród 4 faworytów do tytułu IMP startujących w turniejach Spehora Kahuna Cup zdobędzie 23.05.2015 tytuł Mistrza Polski??? Zobaczymy ;-)

A po turnieju wszyscy uczestnicy mogli cieszyć się piękną pogodą i rozpoczęciem sezonu grillowego na tarasie Kahuny ;)

Po raz kolejny chcielibyśmy podziękować marce Sephora za wspaniałą inicjatywę łączącą wszystkich entuzjastów squasha! Dziękujemy wszystkim zawodnikom, uczestnikom i kibicom, którzy przez ostatnie pięć miesięcy tworzyli atmosferę, której mógłby pozazdrościć niejeden klub. Teraz czas na przerwę przed IMP. Mamy nadzieję spotkać się na kolejnym cyklu Sephora Kahuna Cup, pełni słonecznej energii już po wakacjach!
Do zobaczenia!

 

Ciekawe statystyki z turnieju tutaj

Kolejność końcowa:

OU11:

1 Ivo Lazou
2 Nikodem Kazanowski
3 Bruno Campbell
4 Alex Winter

Tutaj pełne drabinki OU11

OU13:

1 Jakub Zimecki
2 Antoni Binasik
3 Krzysztof Kuc
4 Mikołaj Marciniak
5 Jakub Nagalski
6 Michał Sienkiewicz

Tutaj pełne drabinki OU13 

OU15:

1 Aleksander Wierzba
2 Robert Janasiewicz
3 Aleksander Fordoński
4 Mikołaj Marciniak
5 Aleksander Kanton
6 Jakub Zimecki
7 Kacper Janus

Tutaj pełne drabinki OU15 

DAMSKA:

1 Paulina Krzywicka
2 Natalia Ryfa
3 Agnieszka Honkisz
4 Małgorzata Rzeszutko
5 Paulina Rogaczewska
6 Monika Świerczyńska
7 Kamila Jędrzejczak
8 Kamila Czaińska

Tutaj pełne drabinki DAMSKIE 

OPEN:

1 Łukasz Stachowski
2 Wojciech Nowisz
3 Przemysław Atras
4 Marcin Karwowski
5 Jakub Jaworski
6 Łukasz Kondratowicz
7 Marek Jankowski
8 Przemysław Gnitecki
9 Krzysztof Pieńkowski
10 Michał Teichert
11 Maciej Kowalik
12 Natalia Ryfa
13 Andrzej Wierzba
14 Tomasz Fajfer
15 Michał Stanosz
16 Rafał Kozłowski
17 Marcin Szymczak
18 Robert Gogłuska
19 Tomasz Banasiak
20 Szymon Włodarczyk
21 Andrzej Iwan
22 Andrzej Lasota
23 Aleksander Wierzba
24 Robert Łuniewski
25 Sławomir Jurek
26 Paulina Krzywicka
27 Dariusz Pietrzak
28 Artur Rogalski
29 Grzegorz Mikuła
30 Leszek Sienkiewicz
31 Jacek Samociuk
32 Tomasz Musiał
33 Karol Kreczmański
34 Mateusz Mentlewicz
35 Gaweł Kot
36 Robert Grygiel
37 Cezary Kramp
40 Jakub Fordoński
40 Jakub Staszkiewicz
40 Piotr Nowak
41 Piotr Sienkiewicz
42 Rafał Rogalewicz
43 Mateusz Romanowski
47 Piotr Kuźmiński
47 Aleksander Fordoński
47 Rafał Młodziński
47 Aleksander Wojtecki

Tutaj pełne drabinki OPEN