Aktualności

Zapisz się do newslettera

KARAKAL Kahuna Cup kat. A

17.07.2014

Pierwszy w sezonie 2012/2013 turniej A PFS - Karakal Kahuna Cup, odbył się w weekend 22-23 września. Był to jeden z tych dużych, łączonych turniejów, na których rywalizowano w kategoriach męskiej, kobiet oraz czterech juniorskich - łącznie grubo ponad sto osób.

W najmłodszej grupie, do lat 11, zwyciężył Tytus Felbór, pokonując w finale jedyną dziewczynę w gronie juniorów - Natalię Czekaj 3-1. Cieszy, że nawet w grupie U11 udało się zebrać szóstkę dzieciaków. W kategoriach U13 i U15 grano w grupach, w systemie każdy z każdym, a najlepszymi okazali się, odpowiednio, Marcin Hrycaj i Oskar Borkowski. Najwięcej (dziesięciu) juniorów rywalizowało w kategorii U17. Wygrał Adam Pełczyński, a swoją wyższość w grupie udowadnił pokonując najtrudniejszych rywali, kolejno: grającego o dwie grupy wiekowe wyżej Piotra Hemmerlinga (3-1), Maćka Słowińskiego (3-1) i w finale Adriana Marszała (3-2). Młodzież zagrała także w turnieju Open i zajęli miejsca w okolicach 35-40 pokonując niejednego starszego rywala.

Faworytami turnieju byli goście zagraniczni (choć powoli zaczynamy o nich myśleć jak o naszych) – Karamatullah Khan i Nadav Tannen. Nie zawiedli, nie przegrali żadnego meczu z Polakiem i zapewne zagraliby finał, gdyby nie losowanie, które wrzuciło ich do jednej połówki. Ale po kolei...

Mecze pierwszej rundy to gra do jednej bramki. W sumie w 32 meczach przegrani zdobyli tylko 6 setów! To znaczy, że można powiedzieć, że wynik I rundy to 96:6! Najbardziej wyrównany był chyba mecz Sebastiana Wody i Sławomira Jurka, w którym o mały włos mielibyśmy pięciosetówkę, ale ostatecznie, grający poniękąd u siebie Sławek, przegrał z gościem z Krakowa 15-13 w czwartym.

Emocje przyniosła runda druga. Obok kolejnych, ale już nie tak łatwych 3-0 w wykonaniu faworytów pojawiły się zacięte mecze, w których o zwycięstwie decydowały pojedyncze piłki. Duża grupa kibiców z zainteresowaniem oglądała mecz Jakub Krysicki - Zeeshan Khan. Obaj dali z siebie wszystko, a po emocjonującej końcówce górą był Kuba (11-8 w piątym). Także pięć setów wlaczyli, nie bójmy się tego słowa, weterani: Mark Bellinger i Damian Maliński. Lepiej zaczął Mark (prowadził 2-0), ale kondycyjnie lepszy okazał się Damian. Tomas II Hanzelka potrzebował także pięciu setów by pokonać Krzyśka Pietrasa, a rekordowo długiego seta rozegrali Tomasz Gałecki i Michał Grzybowski , wynik 20-18 robi wrażenie. Tomek lubi najwyraźniej sobie pobiegać, a nerwy ma z żelaza, bo w kolejnym meczu, przeciwko Przemkowi Atrasowi, wszystkie wygrane przez niego sety kończyły się grą na przewagi: 13-11, 8-11, 6-11, 12-10, 14-12. W ćwierćfinale znalazł się oprócz niego jeszcze jeden sprawca niespodzianki i to większego kalibru: Mateusz Kotra. Starszy z braci Kotrów zdołał zamęczyć znacznie wyżej notowanego Maćka Maciantowicza. Pierwszego dnia rozegrano cztery rundy turnieju Open, więc w drabince walczących o zwycięstwo dzień zakończyły ćwierćfinały:

Kama Khan po raz kolejny pokonał Marcina Karwowskiego, choć gra Mistrza Polski mogła się podobać (12-10, 11-7, 11-6)

Nadav Tannen nie miał najmniejszych trudności ze zmęczonym Tomkiem Gałeckim (11-1, 11-3, 11-1);

Kamil Dominiak okazał się lepszy od Mateusza Kotry, obaj byli po 5-setówkach w poprzedniej rundzie (11-5, 11-8, 11-9);

a Wojtek Nowisz, po tym jak rundę wcześniej stracha napędził mu Rafał Karolczak (9-11, 13-11...11-0, 11-3) odprawił Łukasza Stachowskiego (11-9, 11-6, 11-9).

Od emocji kipiało za to w wielu meczach o dalsze miejsca. Specjalistą od pięciosetówek okazał się Marcin Ratigowski, który wygrał z Grzegorzem Kwiatkowskim 3-2, by w następnej rundzie odrabiać w niewiarygodny sposób straty w meczu z Grzegorzem Kaletą: 3-2 (10-12, 11-6, 12-14, 13-11, 13-11). Jak mówią w PSA: ”it doesn’t get much closer than this”... Jednak do trzech razy sztuka, w kolejnej rundzie warszawski klasyk Ratigowski-Pieńkowski wygrał Krzysiek (a jakże 3-2) i to on sięgnął po znakomite 17. miejsce. O 33. walczył Wojtek Kaźmierowski, z trudem odprawiając kolejnych, znacznie młodszych rywali (3-2 z Adamem Pełczyńskim, 3-2 z Maćkiem Słowińskim), aż wreszcie nie dał rady Damianowi Olejnikowi (2-3).

Drugiego dnia turniej główny był kontynuowany od fazy półfinałów. W meczu, który w Kahunie rozgrywany jest trzy do pięciu razy w tygodniu Wojtek Nowisz pokonał Kamila Dominika w trzech krótkich setach 11-4, 11-2, 11-7. Drugi półfinał okazał się być przedwczesnym finałem. Nadav Tannen, zwykle ustępujący poziomem gry Kamie Khanowi wygrał z nim dwa pierwsze sety, jednak Pakistańczyk skoncentrował się i odrobił straty, by w decydującym secie triumfować 11-9. Finał, choć chcielibyśmy by było inaczej, potwierdził wyższość notowanego pod koniec drugiej setki PSA Karamatullaha nad numerem jeden rankingu PFS: 11-7, 12-10, 11-5 i cały czas wiadomo było kto wygra...

W turnieju pań nie udało się zebrać pełnej drabinki 32. Prawdę mówiąc w pierszej rundzie aż 10 zawodniczek nie miało rywalki. Szkoda. Pod nieobecność Ani Jurkun i Magdy Kamińskiej z największą łatwością turniej wygrała wielokrotna mistrzyni Polski Dominika Witkowska, która nie straciła seta, a punktów też niewiele. Wynik finału z Pauliną Krzywicką: 11-3, 11-2, 11-2 mówi wszystko. Trzecie miejsce, także bez niespodzianki zajęła Zuza Sobierajewicz.

Turniej, zwłaszcza w kategorii Open i juniorskich pokazał, że rośnie młode pokolenie zawodników, którzy może nie zrobią międzynarodowej kariery squashowej, ale przynajmniej obniżą średnią wieku w czołowej setce PFS. To miłe spostrzeżenie.

BŚ 

Ze szczegółowymi wynikami turnieju można zapoznać się na stronie:

http://www.tournamentsoftware.com/sport/draws.aspx?id=606AF775-49EF-4558-AE04-4191FF629E51

 

Zdjęcia z turnieju można znaleźć na Facebooku Waldka Kobusa: ALBUM 1 oraz ALBUM 2

 

Oto kolejność końcowa poszczególnych turniejów:

 

MĘSKI:

1. Karamatullah Khan
2. Wojciech Nowisz
3. Nadav Tannen
4. Kamil Dominiak
5. Marcin Karwowski
6. Łukasz Stachowski
7. Mateusz Kotra
8. Tomasz Gałecki
9. Przemysław Atras
10. Jakub Krysicki
11. Maciej Maciantowicz
12. Tomas Hanzelka
13. Kaleemullah Khan
14. Karol Andrzejczak
15. Damian Maliński
16. Rafał Karolczak
17. Krzysztof Pieńkowski
18. Ksztysztof Pietras
19. Marcin Ratigowski
20. Tomasz Krzyżaniak
21. Michał Grzybowski
22. Michał Kotra
23. Grzegorz Kaleta
24. Grzegorz Multan
25. Grzegorz Kwiatkowski
26. Sebastian Woda
27. Marcin Ciszewski
27. Tomasz Winiarski
29. Łukasz Popko
30. Adam Michańków
31. Mark Bellinger
31. Zeeshan Khan
33. Damian Olejnik
34. Wojciech Kaźmierowski
35. Dariusz Filipowski
36. Maciek Słowiński
37. Piotr Gorzelak
38. Adam Pełczyński
39. Piotr Hemmerling
40. Rafał Kozłowski
41. Sławomir Jurek
42. Stanisław Rusek
43. Waldemar Kobus
44. Łukasz Oleksy
45. Wojciech Karwowski
46. Adrian Marszał
47. Jarosław Grzechowiak
48. Jakub Gajos
49. Maciej Suchecki
50. Tomasz Krysicki
51. Tomasz Peukert
52. Bartłomiej Osiniak
53. Filip Mazurkiewicz
54. Michał Stanosz
55. Łukasz Grzechowiak
56. Tymoteusz Wysocki
57. Stefan Brzeziński
58. Artur Machno
59. Piotr Kowalski
60. Bartosz Świerczyński
61. Jarosław Oleksy
62. Maciej Doroszuk
63. Aleksander Wojtecki
64. Tomasz Fajfer

 

DAMSKI:

1. Dominika Witkowska
2. Paulina Krzywicka
3. Zuza Sobierajewicz
4. Ewa Buczkowska
5. Agata Doroszkiewicz
6. Dorota Grzechowiak
7. Katarzyna Teinert
8. Karolina Adamczak
9. Agnieszka Honkisz
10. Katarzyna Żywiecka
11. Joanna Głuskowska
12. Dorota Jargiło
13. Magdalena Poliwoda
14. Monika Świerczyńska
15. Karolina Bochenek
16. Ewa Małyszko
17. Joanna Krzesińska
18. Agnieszka Poniecka
19. Monika Kałmuczak
20. Honorata Ciupińska
21. Anna Drygalska
22. Marzena Oleksy

 

U17:

1. Adam Pełczyński
2. Adrian Marszał
3. Artur Machno
4. Maciek Słowiński
5. Filip Mazurkiewicz
6. Tymoteusz Wysocki
7. Piotr Hemmerling
8. Filip Szewczyk
9. Dawid Pych
10. Jakub Adamczak

 

U15:

1. Oskar Borkowski
2. Bartosz Stein
3. Bartosz Rewilak
4. Mateusz Szabelski
5. Wojciech Andree

 

U13:

1. Marcin Hrycaj
2. Jakub Śmigórski
3. Aleksander Kanton
4. Franek Kożuchowski

 

U11:

1. Tytus Felbór
2. Natalia Czekaj
3. Jakub Pytlowany
4. Piotr Penkala
5. Aleks Rześny
6. Antek Kożuchowski